Co słychać u naszych ekip – Szczecin Team

Kolejną ekipą, o której chcemy napisać jest Szczecin Team, nieprzerwanie grająca w podjuszańskiej lidze od samego początku, czyli od 2014 roku. Ekipa ze ścisłej czołówki, pierwszy zwycięzca rozgrywek, co rok walcząca o najwyższe cele. 

Ekipa powstała w 2014 roku na potrzeby i dla rozwoju podjuszańskiej ligi piłki nożnej amatorów. Założycielem, pomysłodawcą i odwiecznym kapitanem jest Mariusz Szłapak – animator sportowy Orlika w Podjuchach.

Ekipa od początku istnienia odnosi spore sukcesy drużynowe i indywidualne, a z każdym sezonem rozgrywkowym zajmuje miejsca wysoko notowane: raz – pierwsze, raz – drugie i dwa razy – trzecie. Indywidualnie natomiast zawodnicy SZT zdobywali dwukrotnie tytuł najlepszego strzelca ligi: Krystian Panek i Mariusz Komnatko.

Jak to każdy zespół, tak i Szczecin Team, ma swoje wierne i świetne kibicki: Agnieszka, Klaudia i Aśka, które zawsze są ze swoimi bohaterami (czasem „ostatniej akcji”) i wspierają wszystkich chłopaków w walce na orliku.

Jedną z wielkich zalet i cech poszczególnych zawodników drużyny, jest corocznie powtarzany indywidualny tok przygotowań motorycznych, fizycznych i psychicznych do każdego sezonu. W tym roku wypadł on akurat w styczniu. Tak więc nasi koledzy czynili przygotowania:

– Przemek Toporek i Tomek Bachul – rozwijali swoje zdolności psychomotoryczne poprzez grę w badmintona,

– Rafał Medeński– uzupełniał pokłady energii poprzez grę w koszykówkę.

– Piotrek i Mati Piekarscy – doskonalili swoje wartości podczas spacerów w Puszczy Bukowej, a formę szlifowali w czasie indywidualnych treningów bramkarskich na naszym orliku.

– Mariusz Szłapak – zdobywając szlify na nartach biegowych i zjazdowych – dbał równocześnie o przyrost formy i opanowania w sztuce dowódczej jako kapitan ekipy.

– Andrzej Grabowski – uskuteczniał metodykę szybkiego szkolenia zawodników podczas rozgrzewki, jeżdżąc po mieście taksówką i doświadczając czasami ruchu na boisku przy ul Witkiewicza.

– Mariusz Zawadzki – dbał o nienaganną sylwetkę na start ligi w Calypso.

– Łukasz Ziemkiewicz – w ciągłej zadumie nad zbliżającym się sezonem odbył rejs dookoła świata.

– Tomek Mucharski – wykupiwszy karnet całoroczny na pomorzańskim orliku zdobywał doświadczenie w grze obronnej zespołu.

– Krystian Panek – odwiedzając chyba wszystkie szczecińskie orliki, szukał realnych, przyszłych szans na zdobycie kolejnych bramek w sezonie.

– Mariusz Komnatko – jeżdżąc taxi i pracując w Amazonie, knuł po cichu jak tym razem ściągać pajęczynki.

– Damian Szkwarek – ciągły poligon wymusza na nim serie dobrych występów w drużynie, on sam nie wie jeszcze tylko kiedy to będzie.

– Tomek Melzer – w domowym zaciszu obmyślał taktykę szybkich rajdów i mega dokładnych asyst.

– Arek Chimkowski – podczas długich spacerów i monotonii zimowej planował, jak uszczypnąć przeciwnika długotrwałym dryblingiem.

– Piotrek Musielak – pracując w Niemczech, pilnie obserwował zawodników z Bundesligi i z pewnością swoje obserwacje będzie przenosił do gry na orliku.

Na szczęście – ku pokrzepieniu sił wszystkich zacnych zawodników, nasz kapitan o nas dba i na miesiąc luty zorganizował nam już serię sparingów, podczas których machina o nazwie Szczecin Team powoli wprawi się w ruch i wszystkie „tryby” zaczną ze sobą współgrać, tworząc jak zawsze wspaniały team.

Jak przystało więc na poziom i średni wiek całej drużyny, tradycyjnie na sezon zimowy zapadliśmy w hibernację, ale tylko po ty by obudzić się w marcu i wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego, jak co roku, pokazać silny, dojrzały charakter i walkę do końca.

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. przeczytaj więcej

Ustawienia plików cookie na tej stronie internetowej są ustawione na "zezwalaj na pliki cookie", aby zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia z przeglądania. Jeśli nadal używasz tej witryny bez zmiany ustawień plików cookie lub klikniesz "Akceptuj" poniżej, to wyrażasz na to zgodę.

Zamknij